Założenia gry
Duże cywilizacje
Przywódcy
Miasta-państwa
Dzielnice
Budowle
Cuda i projekty
Jednostki
Awanse jednostki
Wielcy ludzie
Technologie
Idee
Ustroje i doktryny
Religie
Teren i jego cechy
Zasoby
Ulepszenia i szlaki
Piotr I
Unikalna umiejętność

Wielkie Poselstwo

Otrzymuje naukę lub kulturę dzięki szlakom handlowym do cywilizacji, które są bardziej zaawansowane od Rosji (+1 za każde 3 nieznane technologie lub idee).

Podsumowanie
Rosja Piotra Wielkiego to rozprzestrzeniający się organizm, którego nikt nie chciałby mieć tuż przy granicach własnego kraju. Piotr jest świetny w absorbowaniu terytoriów, technologii i idei, które go otaczają!
Szczegółowe podejście
Premie Piotra idealnie nadają się do zajmowania dużych obszarów lądu. Każde miasto należące do jego państwa już na początku swego istnienia jest duże, a dzięki ławrom zyskuje dodatkowe pola za każdego poświęconego wielkiego człowieka. Rosyjskie miejscowości bardzo szybko zajmują mnóstwo nowych obszarów, a w połączeniu z umiejętnościami Piotra do absorpcji nauki i kultury cywilizacji przodujących w tych dziedzinach otrzymujemy potężne imperium, które jest w stanie osiągnąć każdy typ zwycięstwa.
Kontekst historyczny
Bez względu na to, czy przydomek „Wielki” był zasłużony, Piotr Aleksiejewicz bez wątpienia zgromadził kilka naprawdę niezwykłych osiągnięć na przestrzeni czterech dekad rządów nad Rosją. W dniu jego śmierci kraj był już zmodernizowany, oświecony, zrewolucjonizowany i korzystał z mądrości zachodu (przynajmniej w ujęciu kulturowo-naukowym). Dzięki serii zwycięskich konfliktów Piotr zdobył porty mórz Czarnego i Bałtyckiego, włączając swoje państwo do europejskich rozgrywek politycznych. Ogólnie rzecz biorąc, do dziś Europa Wschodnia i Rosja odczuwają skutki pozostawionej przez niego spuścizny.

Piotr uniknął pechowych słabości, które dotknęły jego rodzonych braci, Fiodora III i Iwana V, wątłych fizycznie, a w przypadku ostatniego również mentalnie. Kiedy więc Fiodor zmarł bezdzietnie w maju 1682 r., bojarska Duma obrała na cara dziesięcioletniego Piotra, któremu za regentkę miała służyć matka, Natalia Naryszkina. Jednakże bunt strzelców (rosyjskiej gwardii pałacowej), orkiestrowany przez ambitną Zofię Aleksiejewnę, siostrę Iwana i Piotra, przymusił bojarów do obwołania młodzieńców „współwładcami” i przyznania prymatu Iwanowi. Powstały chaos doprowadził do śmierci części rodziny i przyjaciół Piotra z rąk strzelców i na rozkaz Zofii... a Piotr miał bardzo dobrą pamięć.

Zofia została regentką, co nie przeszkadzało (przynajmniej nie za bardzo) młodemu Piotrowi, gdyż bardziej zajmowały go takie rozrywki, jak składanie modeli okrętów, żegluga i prowadzenie nibywojen przy użyciu obszernej kolekcji zabawkowych żołnierzyków. No i jeszcze nauka. Był mądrym dzieciakiem (można by zaryzykować stwierdzenie, że genialnym), a jego ojciec obrał mu za nauczycieli największe umysły rosyjskiego oświecenia, tak zwaną „uczoną drużynę”. Indoktrynowali go przy użyciu wszystkich tych bałamutnych koncepcji, które cieszyły się wówczas popularnością w Europie: absolutyzmu oświeconego, równości (rzecz jasna pomijając monarchię), wpajanej konieczności postępu naukowego, wolności słowa, „Republiki listów” i całej reszty europejskich zwyczajów.

Matka chciała go jakoś odciągnąć od całej tej nauki, aranżując wnet małżeństwo z Eudoksją Łopuchiną w 1689 r., ale coś poszło nie tak i dziesięć lat później Piotr przymusił Eudoksję do pozostania zakonnicą i wygnał do zakonu w Suzdalu. Tym, co tak naprawdę go rozpraszało, był jego plan odebrania władzy z rąk siostry. Węsząc, co się święci, Zofia wykonała pierwszy ruch. Kiedy strzelcy powstali, Piotr czmychnął do niezdobytego prawosławnego klasztoru, by zebrać siły. Ostatecznie Zofię obalono i odesłano do zakonu (Piotr chyba nie chciał mieć na sumieniu martwych kobiet). Współrządy z nieprzytomnym i niemalże ślepym Iwanem trwały, choć teraz Piotr dzierżył faktyczną władzę.

Korzystając z całej tej oświeconej myśli, którą nasiąkł, Piotr prawie od razu rozpoczął implementację obszernych reform mających na celu zmodernizowanie Rosji na europejską modłę. Musiał przy tym stawić czoła pewnej opozycji – rewoltom strzelców, bojarów, Baszkirów i kozaków Buławina – ale nieodmiennie odpowiadał na nie prędko i brutalnie. Z równą przebojowością wprowadzał swoje „modernizacje społeczne” jako znak dla świata, że Rosja walczy o postęp cywilizacyjny (co zawsze jest drogą przez mękę). Wymagał więc od swoich dworzan, urzędników i oficerów golenia bród i noszenia nowoczesnych ubrań. Tak dokładnie to brody i ubiory wręcz opodatkował we wrześniu 1698 r.

Żeby jednak walec postępu nie wyhamował, Rosja potrzebowała łatwiejszej drogi połączenia z Europą: portów morskich, które mogłyby otworzyć włości Piotra na świat wymiany handlowej i intelektualnej z Zachodem. Na północy Bałtyku strzegli mało elastyczni Szwedzi. Na południu Osmanowie dzierżyli Morze Czarne, a Kaspijskie należało do perskich Safawidów. Żeby choć rozważać wojnę z tak potężnymi sąsiadami, Piotr potrzebował sojuszników i popleczników wśród europejskich monarchów. I w 1697 r. wyruszył w wielką dyplomatyczną eskapadę, by sobie ich pozyskać.

Choć nie odniósł przy tym wielkiego sukcesu – co zmusiło Rosję do samotnego sparingu z przeciwnikami wagi ciężkiej – mógł osobiście zwiedzić Europę od Amsterdamu, przez Londyn, Lipsk aż po Wiedeń, i pozostał wręcz urzeczony. Poznawał tajniki szkutnictwa w Holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej i zatrudniał budowniczych oraz żeglarzy, by zabrać ich do Rosji. Złożył wizytę słynnemu Frederikowi Ruyschowi, który nauczył go rysowania zębów i zbierania motyli. W Anglii spotkał się z królem i dowiedział o meandrach „nowoczesnej” urbanistyki na przykładzie Manchesteru. Niestety, bunt strzelców zmusiła Piotra do przedwczesnego przerwania europejskiej wycieczki. Gdy dotarł do domu, posłał na tortury i stracił około 1200 z nich, a ostateczne rozwiązał całą tę irytującą formację, tworząc nową straż imperialną.

Mimo braku sojuszników Piotr rzucił Rosję w wir wojny z Turkami. Jednakże wybuch Wielkiej Wojny Północnej zmusił go do zawiązania z nimi tymczasowego porozumienia, choć zdołał jednocześnie zatrzymać zdobyte miasto Azow, będące strategicznie istotną fortecą przy ujściu rzeki Don do Morza Czarnego. Podczas gdy Polacy i Litwini, masowo ginąc, zapewniali zajęcie szwedzkiemu królowi i geniuszowi militarnemu Karolowi XII, Piotr odebrał Szwedom bałtycką Ingrię w 1703 r. i założył tam Sankt Petersburg, który miał stać się nową rosyjską stolicą. Do czasu, gdy Karol skończył już deptać Polaków, Piotr zdążył przygotować się na szwedzką inwazję. Umiejętnie wycofując się na południe i ponosząc od czasu do czasu klęski, Rosjanie zwyciężyli wreszcie decydująco pod Połtawą, od ręki kładąc kres wojnie. Ostatecznie w 1721 r. Piotr posiadał już nowe, ciekawe dodatki do swego imperium: Liwonię, Estonię, Ingrię i sporą połać Karelii.

Piotr Wielki spędził swe ostatnie dni, ponownie forsując reformy. Uczestniczył w procesie reorganizacji Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego, a kiedy zmarł patriarcha Moskwy, głowa owego Kościoła, car odmówił tradycyjnego wyznaczenia zastępcy, tworząc w zamian zarządzający organ Świętego Synodu. Sprokurował też ustawę zabraniającą mężczyznom przebywania w klasztorach przed 50. rokiem życia, uważając to za marnowanie ich produktywnych lat. Wydał dekret o obowiązkowej edukacji, usunął podatki od gruntu i domostw (choć mając pewne fiskalne rozeznanie, wprowadził podatek pogłówny) i rozpoczął budowę pałacu Peterhof jako podarunku dla swych potomków. Sam już nie zdołał go ujrzeć, umarł bowiem w lutym 1725 r. w wieku 52 lat.
icon_leader_peter_great
Pamiętaj, by żywić swój lud. Brzucha żołnierza nie napełnisz pustymi obietnicami i nadziejami.

Cechy

Cywilizacje

Preferencje

Cele
Okcydentalizm
Lubi cywilizacje, które mają bardziej rozwinięte od niego naukę i kulturę. Nie lubi zacofanych cywilizacji, którym brakuje nauki i kultury.
Religia
icon_leader_peter_great
Pamiętaj, by żywić swój lud. Brzucha żołnierza nie napełnisz pustymi obietnicami i nadziejami.

Cechy

Cywilizacje

Preferencje

Cele
Okcydentalizm
Lubi cywilizacje, które mają bardziej rozwinięte od niego naukę i kulturę. Nie lubi zacofanych cywilizacji, którym brakuje nauki i kultury.
Religia
Unikalna umiejętność

Wielkie Poselstwo

Otrzymuje naukę lub kulturę dzięki szlakom handlowym do cywilizacji, które są bardziej zaawansowane od Rosji (+1 za każde 3 nieznane technologie lub idee).

Podsumowanie
Rosja Piotra Wielkiego to rozprzestrzeniający się organizm, którego nikt nie chciałby mieć tuż przy granicach własnego kraju. Piotr jest świetny w absorbowaniu terytoriów, technologii i idei, które go otaczają!
Szczegółowe podejście
Premie Piotra idealnie nadają się do zajmowania dużych obszarów lądu. Każde miasto należące do jego państwa już na początku swego istnienia jest duże, a dzięki ławrom zyskuje dodatkowe pola za każdego poświęconego wielkiego człowieka. Rosyjskie miejscowości bardzo szybko zajmują mnóstwo nowych obszarów, a w połączeniu z umiejętnościami Piotra do absorpcji nauki i kultury cywilizacji przodujących w tych dziedzinach otrzymujemy potężne imperium, które jest w stanie osiągnąć każdy typ zwycięstwa.
Kontekst historyczny
Bez względu na to, czy przydomek „Wielki” był zasłużony, Piotr Aleksiejewicz bez wątpienia zgromadził kilka naprawdę niezwykłych osiągnięć na przestrzeni czterech dekad rządów nad Rosją. W dniu jego śmierci kraj był już zmodernizowany, oświecony, zrewolucjonizowany i korzystał z mądrości zachodu (przynajmniej w ujęciu kulturowo-naukowym). Dzięki serii zwycięskich konfliktów Piotr zdobył porty mórz Czarnego i Bałtyckiego, włączając swoje państwo do europejskich rozgrywek politycznych. Ogólnie rzecz biorąc, do dziś Europa Wschodnia i Rosja odczuwają skutki pozostawionej przez niego spuścizny.

Piotr uniknął pechowych słabości, które dotknęły jego rodzonych braci, Fiodora III i Iwana V, wątłych fizycznie, a w przypadku ostatniego również mentalnie. Kiedy więc Fiodor zmarł bezdzietnie w maju 1682 r., bojarska Duma obrała na cara dziesięcioletniego Piotra, któremu za regentkę miała służyć matka, Natalia Naryszkina. Jednakże bunt strzelców (rosyjskiej gwardii pałacowej), orkiestrowany przez ambitną Zofię Aleksiejewnę, siostrę Iwana i Piotra, przymusił bojarów do obwołania młodzieńców „współwładcami” i przyznania prymatu Iwanowi. Powstały chaos doprowadził do śmierci części rodziny i przyjaciół Piotra z rąk strzelców i na rozkaz Zofii... a Piotr miał bardzo dobrą pamięć.

Zofia została regentką, co nie przeszkadzało (przynajmniej nie za bardzo) młodemu Piotrowi, gdyż bardziej zajmowały go takie rozrywki, jak składanie modeli okrętów, żegluga i prowadzenie nibywojen przy użyciu obszernej kolekcji zabawkowych żołnierzyków. No i jeszcze nauka. Był mądrym dzieciakiem (można by zaryzykować stwierdzenie, że genialnym), a jego ojciec obrał mu za nauczycieli największe umysły rosyjskiego oświecenia, tak zwaną „uczoną drużynę”. Indoktrynowali go przy użyciu wszystkich tych bałamutnych koncepcji, które cieszyły się wówczas popularnością w Europie: absolutyzmu oświeconego, równości (rzecz jasna pomijając monarchię), wpajanej konieczności postępu naukowego, wolności słowa, „Republiki listów” i całej reszty europejskich zwyczajów.

Matka chciała go jakoś odciągnąć od całej tej nauki, aranżując wnet małżeństwo z Eudoksją Łopuchiną w 1689 r., ale coś poszło nie tak i dziesięć lat później Piotr przymusił Eudoksję do pozostania zakonnicą i wygnał do zakonu w Suzdalu. Tym, co tak naprawdę go rozpraszało, był jego plan odebrania władzy z rąk siostry. Węsząc, co się święci, Zofia wykonała pierwszy ruch. Kiedy strzelcy powstali, Piotr czmychnął do niezdobytego prawosławnego klasztoru, by zebrać siły. Ostatecznie Zofię obalono i odesłano do zakonu (Piotr chyba nie chciał mieć na sumieniu martwych kobiet). Współrządy z nieprzytomnym i niemalże ślepym Iwanem trwały, choć teraz Piotr dzierżył faktyczną władzę.

Korzystając z całej tej oświeconej myśli, którą nasiąkł, Piotr prawie od razu rozpoczął implementację obszernych reform mających na celu zmodernizowanie Rosji na europejską modłę. Musiał przy tym stawić czoła pewnej opozycji – rewoltom strzelców, bojarów, Baszkirów i kozaków Buławina – ale nieodmiennie odpowiadał na nie prędko i brutalnie. Z równą przebojowością wprowadzał swoje „modernizacje społeczne” jako znak dla świata, że Rosja walczy o postęp cywilizacyjny (co zawsze jest drogą przez mękę). Wymagał więc od swoich dworzan, urzędników i oficerów golenia bród i noszenia nowoczesnych ubrań. Tak dokładnie to brody i ubiory wręcz opodatkował we wrześniu 1698 r.

Żeby jednak walec postępu nie wyhamował, Rosja potrzebowała łatwiejszej drogi połączenia z Europą: portów morskich, które mogłyby otworzyć włości Piotra na świat wymiany handlowej i intelektualnej z Zachodem. Na północy Bałtyku strzegli mało elastyczni Szwedzi. Na południu Osmanowie dzierżyli Morze Czarne, a Kaspijskie należało do perskich Safawidów. Żeby choć rozważać wojnę z tak potężnymi sąsiadami, Piotr potrzebował sojuszników i popleczników wśród europejskich monarchów. I w 1697 r. wyruszył w wielką dyplomatyczną eskapadę, by sobie ich pozyskać.

Choć nie odniósł przy tym wielkiego sukcesu – co zmusiło Rosję do samotnego sparingu z przeciwnikami wagi ciężkiej – mógł osobiście zwiedzić Europę od Amsterdamu, przez Londyn, Lipsk aż po Wiedeń, i pozostał wręcz urzeczony. Poznawał tajniki szkutnictwa w Holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej i zatrudniał budowniczych oraz żeglarzy, by zabrać ich do Rosji. Złożył wizytę słynnemu Frederikowi Ruyschowi, który nauczył go rysowania zębów i zbierania motyli. W Anglii spotkał się z królem i dowiedział o meandrach „nowoczesnej” urbanistyki na przykładzie Manchesteru. Niestety, bunt strzelców zmusiła Piotra do przedwczesnego przerwania europejskiej wycieczki. Gdy dotarł do domu, posłał na tortury i stracił około 1200 z nich, a ostateczne rozwiązał całą tę irytującą formację, tworząc nową straż imperialną.

Mimo braku sojuszników Piotr rzucił Rosję w wir wojny z Turkami. Jednakże wybuch Wielkiej Wojny Północnej zmusił go do zawiązania z nimi tymczasowego porozumienia, choć zdołał jednocześnie zatrzymać zdobyte miasto Azow, będące strategicznie istotną fortecą przy ujściu rzeki Don do Morza Czarnego. Podczas gdy Polacy i Litwini, masowo ginąc, zapewniali zajęcie szwedzkiemu królowi i geniuszowi militarnemu Karolowi XII, Piotr odebrał Szwedom bałtycką Ingrię w 1703 r. i założył tam Sankt Petersburg, który miał stać się nową rosyjską stolicą. Do czasu, gdy Karol skończył już deptać Polaków, Piotr zdążył przygotować się na szwedzką inwazję. Umiejętnie wycofując się na południe i ponosząc od czasu do czasu klęski, Rosjanie zwyciężyli wreszcie decydująco pod Połtawą, od ręki kładąc kres wojnie. Ostatecznie w 1721 r. Piotr posiadał już nowe, ciekawe dodatki do swego imperium: Liwonię, Estonię, Ingrię i sporą połać Karelii.

Piotr Wielki spędził swe ostatnie dni, ponownie forsując reformy. Uczestniczył w procesie reorganizacji Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego, a kiedy zmarł patriarcha Moskwy, głowa owego Kościoła, car odmówił tradycyjnego wyznaczenia zastępcy, tworząc w zamian zarządzający organ Świętego Synodu. Sprokurował też ustawę zabraniającą mężczyznom przebywania w klasztorach przed 50. rokiem życia, uważając to za marnowanie ich produktywnych lat. Wydał dekret o obowiązkowej edukacji, usunął podatki od gruntu i domostw (choć mając pewne fiskalne rozeznanie, wprowadził podatek pogłówny) i rozpoczął budowę pałacu Peterhof jako podarunku dla swych potomków. Sam już nie zdołał go ujrzeć, umarł bowiem w lutym 1725 r. w wieku 52 lat.