Hattusa, niegdyś stolica imperium Hetytów, to aktualnie jedynie spieczone słońcem ruiny, które trafiły na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Około roku 2000 p.n.e. Hetyci postanowili zagospodarować miejsce opuszczonej prehistorycznej osady na wzgórzu Buyuk Kale, które nie oferowało osadnikom niczego poza potencjałem obronnym. W XIX i XVIII w. p.n.e. kupcy z Asyrii założyli w owym mieście placówkę handlową i wprowadzili tam pismo klinowe. Wiek później król Anitta zniszczył natomiast miejscowość i rzucił na nią klątwę, pisząc na skale: „Niechaj bóg burz zgładzi tego, kto ponownie zasiedli Hattusę jako mój królewski następca”.
Zaledwie jedno pokolenie później zignorowano to przekleństwo, gdyż król Hetytów wybrał Hattusę na swój pałac oraz stolicę. Tak zapoczątkowana została linia „wielkich królów” Hetytów, z których do dziś przetrwały imiona 27. Hattusa stała się edukacyjnym, religijnym i politycznym centrum imperium. U szczytu swojej potęgi powierzchnia miasta wynosiła 1,8 kilometra kwadratowego, a ponadto otaczały je potężne mury wzniesione za panowania Suppiluliumy około roku 1333 p.n.e. W południowej części znajdowały się cztery wielkie kamienne świątynie otoczone przez domy i warsztaty z suszonych cegieł. W tym czasie Hattusę zamieszkiwało od 40 do 50 tysięcy ludzi.
Choć jest to kwestia dyskusyjna, hattuscy Hetyci dokonali najprawdopodobniej wielu technologicznych przełomów. To oni jako pierwsi obrabiali żelazo, wykuwali z niego lepszą broń oraz narzędzia, a także jako pierwsi skonstruowali dwukonne rydwany i używali kół z żelaznymi obręczami (prawdziwego zbawienia na ich skalistych drogach). Rolnicy rozwinęli tu irygację, opracowali system płodozmianu i wynaleźli wiele narzędzi rolniczych. Wszystko to jednak na niewiele się zdało, ponieważ dowody wskazują, że miasto zostało zniszczone wraz z całym imperium Hetytów około 1200 r. p.n.e.